Perfumy i kosmetyki - perfumeria-kokai.pl

Czy wiesz, kiedy wysłać swój krem na emeryturę?


Czasami sama się dziwisz, że aż tyle tego masz? Pudełka, pudełeczka, tubki i tubeczki, słoiczki, butelki, rozmaite buteleczki… A w tym wszystkim przeróżne specyfiki, które upiększają, natłuszczają, nawilżają, depilują, brązowią, złuszczają… Kosmetyki. Która z nas ich nie ma? Ba! Niektóre z nas mają ich nawet za dużo! ;)

Czasami – gdy nie ma już miejsca na półce z kosmetykami, musimy zrobić porządki i najzwyczajniej w świecie to i owo wyrzucić. Oglądamy zatem te wszystkie pudełka i tubeczki, słoiczki i buteleczki, oglądamy ze wszystkich stron i czasami naprawdę nie wiemy, czy określony specyfik już się przeterminował, czy jeszcze można go zostawić (bo a nuż/widelec kiedyś jeszcze się przyda…).
Robiąc kosmetyczne czystki musimy pamiętać, że informacje na temat przydatności (czyli czasu, przez jaki od momentu produkcji dany specyfik zachowuje swoje właściwości), mogą być podane na różne sposoby.

Zdarza się, że na kremie czy pudrze znajdziemy jasną i czytelną informację: ‘produkt ważny do../najlepiej zużyć przed końcem..’ - i tu następuje data, składająca się z reguły z miesiąca i roku. Często też na opakowaniu możemy znaleźć lakoniczną informację, iż ‘termin ważności na zgrzewie’ znajduje się ;), zatem wówczas należy z natężeniem wpatrywać się z miejsce zgrzewu tubki. Kto ma dobry wzrok, ten bez trudu zauważy wytłoczoną datę przydatności określonego specyfiku.

Bywa też, że na pudełku czy tubce z jakimś preparatem znajdziemy symbol otwartego pudełka oraz napis ‘6M’ czy ’24 M’. To oznacza, że krem/balsam/cień do powiek może być bezpiecznie stosowany przez podaną ilość miesięcy po otwarciu kosmetyku.

Możemy również znaleźć informację, iż dany produkt ważny jest np. 12 M od daty produkcji, którąż to dla odmiany musimy wytropić na opakowaniu (często będzie ona widniała na zgrzewie tuby lub np. na nakrętce specyfiku).  

Generalnie – kosmetyk, którego termin przydatności dobiegł końca, należy posłać na zasłużoną emeryturę. ;) Bowiem zawarte w kosmetycznych specyfikach konserwanty przestają działać, a substancje czynne rozkładają się – i może się zdarzyć, że potrakowanie skóry takim przeterminowanym kremem może ‘zaoowocować’ silną reakcją alergiczną, czyli solidnym podrażnieniem skóry, wysypką lub nawet jej kontaktowym zapaleniem.

Nie należy zatem zbytnio rozczulać się nad resztkami kremów i cieni, tylko bezlitośnie czyścić ich zasoby. Dzięki temu zyskujemy wolne miejsce na półce oraz pretekst, aby pójść na zakupy, bo.. przecież wszystko wyszło! ;)